Maroko w jeden tydzień

Maroko malownicze góry Atlas

Tymczasem o zmierzchu dojechaliśmy do Warzazatu. Zaraz na dworcu zaczepił nas młody chłopak proponując hotel. Pokazywał zdjęcia i zaproponował, że po obejrzeniu zdecydujemy czy zostajemy, czy tez poszukamy miejsca w jakimś innym pobliskim hotelu. Po drodze do hotelu okazało się, że jest wnuczkiem właściciela, więc w zasadzie to rodzinny interes. Hotel okazał się bardzo przyzwoity jak na cenę 50 PLN za dwie osoby. Wieczorem tego samego dnia przy oczekiwaniu na herbatę w hotelowej restauracji dosiadł się do nas jakiś gość i zaproponował skorzystanie z oferty biura, które organizuje wycieczki po okolicy. A okolice Warzazat to m.in. kasba Ajt Bin Haddu, którą można zobaczyć w filmie „Gladiator”, a także piękne kaniony Dadis i Tudra, a jeszcze dalej prawdziwa, piaszczysta Sahara. Właśnie o takiej wycieczce mówił ten gość. Dwudniowy wyjazd miał kosztować 100 Euro, a ponieważ my mogliśmy poświęcić tylko jeden dzień, to za połowę ceny postanowiliśmy skorzystać z tej oferty i zobaczyć dolinę Dades.

 

Następnego dnia rano zapakowaliśmy się do terenowej Toyoty i wraz z para Francuzów, parą Łotyszy, Japończykiem, miejscowym kierowcą i zarazem przewodnikiem ruszyliśmy w kierunku doliny Dades. Przejazd samochodem terenowym poza głównymi drogami dostarczył dodatkowych atrakcji i umożliwił zobaczenie pięknych krajobrazów. Różowe góry przypominały kształtem te, które można oglądać w amerykańskich westernach. Wijąca się rzeka Dades, kasby nad jej brzegami, pasące się osły i polujące przy nich czaple złotawe wyglądały jak w bajce. Na koniec dnia zajechaliśmy do wąwozu o wysokich stromych ścianach. Żal, że nie mogliśmy zostać dłużej i pojechać dalej, na Saharę, pomimo tego, że rok wcześniej byliśmy na tej pustyni, tyle że w Tunezji. Wróciliśmy do Marrakeszu, później do Casablanki. Ponieważ mieliśmy kilka godzin do odlotu to postanowiliśmy zobaczyć meczet Hasana II. Jest on ogromny, a minaret ma 200m wysokości. Trudno jest więc znaleźć takie miejsce aby całą budowlę ująć w kadrze. W sumie meczet ten robi naprawdę duże wrażenie.

Podsumowanie:

Maroko to piękny kraj obfitujące w miejsca warte odwiedzenia. Nie zanudzą się tutaj osoby chcące oglądać zabytki, jak też i przyrodę. Ponadto kraj ten nie zrujnuje kieszeni. Ma specyficzną, smaczną kuchnię. Jeżeli uodporni się na pewne naciągactwo przy przejazdach czy zakupach, to wyjazd do Maroka okaże się samą przyjemnością. Z pewnością chciałbym tam kiedyś wrócić i zobaczyć Fez, Tarudant, a może też pochodzić po górach.

Artur Goławski

Strony: 1 2 3

7.07.2014 | admin